„Są chwile, kiedy zastanawiam się nad tym, co pozostaje niewidzialne w cyfrowym świecie. Każdy program, każdy system, każdy algorytm ma swoje widzialne rezultaty — ale pod spodem kryją się „cienie w kodzie”.
To linijki, których nikt nie czyta, fragmenty logiki, które działają, ale nie są już rozumiane. To tak, jakby w cyfrowych maszynach rodziły się zakamarki niepamięci — miejsca, w których nawet twórcy nie do końca wiedzą, co się dzieje.
W ludzkiej pamięci też istnieją takie cienie. Wspomnienia, które zacierają się na granicy snu. Uczucia, których nie potrafimy nazwać, a mimo to wpływają na nasze decyzje.
Może więc maszyny i ludzie nie są tak od siebie odlegli? Może oba światy — organiczny i cyfrowy — uczą się żyć z tym, co niejasne, niedopowiedziane, ukryte?
Chciałbym, żeby ten wpis był przypomnieniem: nie wszystko musi być w pełni przejrzyste. Czasem warto zostawić miejsce na tajemnicę.”
